poniedziałek, 30 marca 2020

Jak ćwiczyć koncentrację uwagi i pamięć?


Nasz mózg radzi sobie całkiem nieźle z zapisywaniem danych. Uważa się, że jest w stanie zachować do 2,5 petabajtów informacji - jednak uzyskanie dostępu do całej tej wiedzy to już inna historia! Aby wspomóc ten proces, możesz ćwiczyć swój umysł. Oto lista gier i zabaw, które mogą pomóc wyostrzyć pamięć zarówno długo jak i krótkoterminową, a także poprawić koncentrację uwagi:

1. KRZYŻÓWKI:

Krzyżówki są często polecane jako ćwiczenia zdolności poznawczych, a badania wykazały korelację między częstym rozwiązywaniem krzyżówek a opóźnieniem momentu wystąpienia demencji.
Problem w tym, że jeśli wykonujemy to ćwiczenie regularnie, staje się ono dla nas zbyt łatwe. Dlatego by zwiększyć poziom trudności, można stosować alternatywną wersję zadania - np. wyszukiwanki słowne (a dla dzieci: obrazkowe).

2. ZAMIEŃ ZAKUPY W ĆWICZENIA DLA UMYSŁU

Zamiast spisywać listę drobnych zakupów, postaraj się zapamiętać produkty, które potrzebujesz, używając mnemotechnik.  (tutaj przykłady mnemotechnik)

3. PUZZLE

Układanki to fantastyczne narzędzie do angażowania pamięci krótkotrwałej, ponieważ mózg musi przedzierać się przez serię kolorów i kształtów, aby stworzyć wizualny obraz. Im więcej elementów, tym mocniej Twój mózg musi pracować, a co za tym idzie - tym większa nagroda: okazuje się, że przy każdym udanym dopasowaniu wydziela się dopamina, co może pomagać w koncentracji.
Ale jeśli standardowe krajobrazy i egzotyczne zwierzęta już Ci się znudziły, wypróbuj układankę z mniejszymi elementami albo odwróć puzzle tak, byś patrzył tylko na pustą stronę - będziesz musiał polegać tylko na kształtach.

4. Gra w walizkę
Gra dla conajmniej kilku osób. Pierwsza osoba deklaruje, że pakuje walizkę z jednym przedmiotem; każda następna osoba powtarza deklarację poprzedników i dodaje swój przedmiot. Gracz odpada, gdy zapomina o przedmiocie z listy.

5. SUDOKU
 Sudoku ćwiczy logiczne myślenie i pamięć. Dostępne są wersje dla najmłodszych dzieci (np. obrazkowe) - sprawdź tutaj

6. Gra typu MEMORY
Znane większości osób gry Memory świetnie rozwijają pamięć. W wersja nieco trudniejszej - zamiast równych rzędów układamy karty w dowolny sposób. Tutaj oraz pod tym adresem wersja online.
Dla dzieci urozmaiceniem jest też gra planszowa "Bystre oczko"

7. DYKTANDA GRAFICZNE
Można zakupić całą książeczkę (np. "Dyktanda graficzne" Zofia Handzel) lub też drukować gotowce z Internetu, np. tutaj. 

8. ZABAWA W CZEGO BRAKUJE?
Na stole układamy kilka różnorodnych przedmiotów. Zgadujący przygląda się im krótko, następnie przykrywamy je np. kocem. Zabieramy jeden przedmiot, a zadanie gracza polega na zgadnięciu, którego przedmiotu brakuje.
Można modyfikować zabawę używając różnych przedmiotów - słowek po angielsku, kart z obrazkami itd. 

9. SZACHY, WARCABY
Zaletą szachów jest ich niepodważalny wpływ na rozwój intelektualny. Zwiększają IQ, poprawtutajtutajiają umiejętności arytmetyczne, uczą myślenia analitycznego, planowania. Więcej o szachach np. tutaj

10. ODNAJDYWANIE BŁĘDÓW W TEKŚCIE 
 Wykreślanie błędów w tekście zawierającym dodatkowe znaki ( np. #%$^) albo wykreślanie cyfr nieparzystych z ciągów liczb. 

11. SYMETRYCZNE ĆWICZENIA
Kopiowanie wzoru jak w odbiciu lustrzanym.  Przykłady do ćwiczeń tutaj


Gry i zabawki edukacyjne warte kupienia - czym zająć dzieci w czasie wolnym? - cz. 1.

Propozycje gier i zabawek edukacyjnych:

1. MINI WAFFLE- 300 elementów 



Gra w wersji 300 elementowej spokojnie wystarczy dla dwójki dzieci. W zestawie jest też instrukcja z pomysłami na budowlę.


2. BEEDZ - koraliki do prasowania.








Popularne koraliki są dostępne w różnych wzorach do układania. Film, jak prawidłowo prasować koraliki po ułożeniu wzoru tutaj:





3. SKAMIENIAŁOŚCI - T REX 





Pomysł na zabawę ciekawy, niestety dołączone do zestawu narzędzia archeologa nie są zbyt użyteczne, a producent podkreśla, że dla bezpieczeństwa należy używać jedynie ich. Narzędzia kompletnie nie radzą sobie z twardą kostką cementu. Dopiero zwykły śrubokręt dał radę rozłupać "skamieniałości". Stąd też zabawa nadaje się dla dużo starszych dzieci. Dinozaur po złożeniu świeci się w ciemności.

4. WARSZTACIK PERFUM

Bardzo prosty zestaw, wiec spokojnie nada się też dla młodszych dzieci przy oczywiście duzo większym nadzorze rodzica. Perfumy składają się tylko z 3 składników - wyciągu z zielonej herbaty, gliceryny i aromatu. Do zestawu nie jest dołączony żaden atomizer, gotowe perfumy przechowuje się w probówce lub opróżnionej buteleczce po glicerynie z zestawu. 



5.  Zestaw DIY do świecącego w ciemności SLIME. - zawiera 3 składniki do wykonania Slime'a: klej PVA, aktywator i proszek świecący w ciemności. Bardzo łatwy w wykonaniu, a duzo zabawy dla dzieci.





czwartek, 26 marca 2020

Zabawy edukacyjne dla dzieci - co robić w czasie kwarantanny ? #zostańwdomu

Pomysły na zabawy z dziećmi w domu:



PATYCZKOWE PUZZLE 


Co potrzeba: patyczki do lodów, pisaki
Zabawa: Malujemy na ułożonych obok siebie patyczkach wybrany wzór lub obrazek, mieszamy patyczki, a zadaniem dziecka jest ułożenie puzzli.
Co rozwija: spostrzegawczość, koncentracja uwagi, wytrwałość w dążeniu do celu, analiza i synteza wzrokowa.



żródło obrazka: tutaj
Więcej pomysłów tutaj


NAWLEKANIE WEDŁUG WZORU

Co potrzeba: karty z narysowanym schematem kolorów do odwzorowania, wyciory lub makaron spaghetti, kolorowe koraliki do nawlekania.
Zabawa: a) dziecko losuje kartę, następnie musi w odpowiedniej kolejności (według wylosowanego wzoru) nawlec koraliki na wycior/makaron kolorowe koraliki.
b) dziecko losuje kartę z liczbą i musi nawlec odpowiednią ilość koralików na wycior / spaghetti
Co rozwija:
  • zdolności motoryczne - chwyt szczypcowy, chwyt związany z precyzyjnym trzymaniem małych przedmiotów, manipulacja niespecyficzna,
  • Matematyka: liczenie, rozpoznawanie liczb, dopasowanie i odtwarzanie prostych powtarzalnych wzorów





SORTOWANIE KOLORÓW


Co potrzeba: Butelki bez nakrętek lub rolki po papierze kuchennym - oznaczone różnymi kolorami oraz liczbami (dla starszych dzieci), małe pomponiki w różnych kolorach, szczypce kuchenne.
Zabawa: Posługując się szczypcami, dziecko musi wrzucić kolorowy pomponik do butelki o korespondującym kolorze. Dla utrudnienia można także narysować na butelkach / rolkach cyfry - wtedy zadaniem dziecka jest wrzucenie odpowiedniej ilości pomponików. 
Co rozwija: rozpoznawanie cyfr, liczenie, sortowanie, znajomość kolorów, chwyt szczypcowy, koordynacja ręka-oko, precyzja ruchów.



źródło Strona"Imagination Tree"  tutaj

ZABAWA W ODWZOROWANIE

Co potrzeba: kartony po jajkach lub tacki do lodów, własnoręcznie zrobione karty z wzorami do odtworzenia, koszyczki, klocki drewniane lub Duplo w różnych kształtach i kolorach, nakrętki po Kubusiu, kolorowe korale
Zabawa: Polega na odtworzeniu wzoru narysowanego na wylosowanej karcie. Dziecko musi ułożyć przedmioty w zagłębieniach kartonu po jajkach w odpowiedniej kolejności, tak jak na obrazku. Można użyć samych nakrętek po Kubusiu pomalowanych na różne kolory lub utrudnić grę, dodając przedmioty o różnych kształtach.
Dla jeszcze starszych dzieci: można narysować jedynie początek wzoru i poprosić dziecko o uzupełnienie go. Dziecko może także wymyślić swój własny układ np. jako zadanie dla młodszego rodzeństwa.

Co rozwija: pamięć wzrokowa, analiza i synteza wzrokowa, koncentracja uwagi, wytrwałość, znajomość kształtów i kolorów, myślenie logiczne, kreatywność, rozwiązywanie problemów, chwyt szczypcowy.

Strona"Imagination Tree"  tutaj

KRĘGLE Z BUTELEK 

Co potrzeba: butelki plastikowe (10 sztuk), piłka.

Zabawa: Butelki dziecko może własnoręcznie ozdobić farbami, naklejkami lub pisakami. Układamy je jak do gry w kręgle (w pokoju lub na podwórku), następnie każdy gracz stara się zbić jak największą ich ilość. Dla urozmaicenia gry w wersji dla starszych dzieci możemy na każdej butelce przykleić obrazek przedstawiający jakiś przedmiot. Następnie dziecko musi podać angielską nazwę danego przedmiotu, którego obrazek znajdował się na przewróconej butelce, wtedy dopiero otrzymuje punkt.
Co rozwija: nauka języka obcego, koordynacja ruchowa, celność, zdrowe współzawodnictwo



ZNAJDŹ JABŁKO
Co potrzeba: czerwone koraliki, nakrętki po wodzie, pisaki, papier
Zabawa: Rysujemy korzenie drzewa na kartce papieru, nastepnie układamy na nim “jabłka” (czerwone koraliki). Przykrywamy je nakrętkami od butelki. Jabłek powinno być o połowę mniej niż nakrętek. Następnie mieszamy tak, by nie było wiadomo, pod którą nakrętką kryje się koralik.
Zadaniem jest uzbierać jak najwięcej jabłek, na zmianę podnosząc nakrętki (każdy gracz ma tylko jedną próbę).
Rozwija: zmysł obserwacji, cierpliwość i spostrzegawczość, wspiera naukę liczenia, rozwija wyobraźnię oraz wzbudza dreszczyk emocji.
żródło








czwartek, 17 października 2019

20-minutowy kontakt z naturą redukuje działanie hormonu stresu - kortyzolu:

20-minutowy kontakt z naturą redukuje działanie hormonu stresu - kortyzolu:

Badanie opublikowane w "Frontiers in Psychology" dowodzi, że co najmniej dwadzieścia minut spaceru lub odpoczynku na łonie natury znacznie obniża poziom hormonów stresu.


W ciągu 8-tygodniowego badania uczestnicy zostali poproszeni o spędzanie czasu wśród przyrody przez 10 minut lub dłużej, co najmniej 3 razy w tygodniu. Poziom kortyzolu (hormonu stresu) mierzono na podstawie próbek śliny pobranych przed i po spędzeniu czasu na łonie natury, raz na dwa tygodnie.
"Uczestnicy mogli wybierać dowolną porę dnia, czas trwania i miejsce swojego doświadczenia na łonie natury, które w opinii uczestnika zostało uznane za miejsce dające poczucie kontaktu z naturą. Było kilka ograniczeń, aby zminimalizować wpływ znanych czynników na poziom stresu: kontakt z naturą musiał odbywać się w świetle dziennym, należało nie wykonywać ćwiczeń fizycznych w trakcie trwania badania i unikać korzystania z mediów społecznościowych, Internetu, rozmów telefonicznych, rozmów i czytania", wyjaśnia dr MaryCarol Hunter.

Stwierdzono, że zaledwie dwudziestominutowe "doświadczenie przyrodnicze" wystarczyło, aby znacznie obniżyć poziom kortyzolu. A jeśli czas ten zwiększał się do 30 minut pobytu na łonie natury, poziom kortyzolu spadał w jeszcze większym tempie. Po tym czasie spadek hormonu stresu nadal następuje, ale już w wolniejszym tempie.

Oryginalny artykuł w wersji angielskiej znajdziesz tutaj.


czwartek, 10 października 2019

Jak dokładnie wygląda terapia Biofeedback?


Terapia Biofeedback polega na współpracy z komputerem, który przekazuje informację zwrotną na temat postępów pacjenta za pomocą wykresów, gier lub filmów. Dzięki treningom usprawniamy m.in. koncentrację uwagi, pamięć, procesy myślowe, uczymy się kontrolować stres i relaksować.

Kiedy zalecany jest Biofeedback? Oczywiście w przypadku stwierdzenia trudności w funkcjonowaniu, m.in.:

    1. Nadpobudliwość psychoruchowa (ADHD)    
    2. Zaburzenia uwagi (ADD),
    3. problemy z pamięcią  
    4. Dysleksja, dysgrafia, dyskalkulia                   
    5. Zaburzenia mowy, jąkanie się
    6. Zaburzenia emocjonalne - depresja, lęki
    7. Nerwica, apatia
    8. Zachowania agresywne
    9. Spektrum autyzmu, zespół Aspergera
    10. Stres pourazowy PTSD
    11. Chroniczne zmęczenie          
    12. Fobie społeczne         
    13. Zaburzenia snu - bezsenność           
    14. Uzależnienia (alkoholizm, narkomania, hazard)
    15. Migreny, wylew, udar, uraz czaszkowo-mózgowy    
    16. Zaburzenia odżywiania (bulimia, anoreksja)

Ale nie tylko! Każdy może trenować Biofeedback. 
Osoby, które nie odczuwają trudności w funkcjonowaniu również mogą trenować w celu poprawy funkcji poznawczych, odporności psychicznej, nauki kontroli stresu i napięcia emocjonalnego.
Dlatego tak bardzo przydatny jest osobom na stanowiskach kierowniczych, sportowcom, osobom występującym publicznie, itp. 

BIOFEEDBACK KROK PO KROKU:
Jak wygląda gabinet i stanowisko treningowe?
Ćwiczysz na wygodnym fotelu, przed sobą masz monitor, na którym wyświetlane są gry treningowe. Terapeuta siedzi obok Ciebie, na osobnym ekranie monitoruje Twoje postępy i udziela Ci wskazówek. W czasie sesji ważne jest, by się gwałtownie nie poruszać, nie napinać mięśni oraz nie rozmawiać, ponieważ może powodować to błędne zapisy fal mózgowych.

  1. Wywiad z pacjentem, wypełnienie ankiety pomagającej określić obszar trudności.
    1. Osoby cierpiące na schorzenia neurologiczne lub je podejrzewające powinny najpierw zasięgnąć opinii neurologa przed rozpoczęciem terapii Biofeedback oraz uzyskać stosowną informację na piśmie (o braku przeciwwskazań lub też o występującym schorzeniu).
    2. jeśli celem treningu jest usprawnienie zdolności poznawczych, zalecane jest wykonanie testu na koncentrację uwagi: Test d2-R lub TUS (Test Uwagi i Spostrzegawczości).
    3. w przypadku np. zaburzeń emocjonalnych można wykonać inne testy psychologiczne - Skala Depresji Becka. 
2. Przygotowanie pacjenta:

a. płatki uszu dezynfekowane są spirytusem, następnie nakładany jest delikatny krem ścierający naskórek, potem skóra przecierana jest solą fizjologiczną. Dwie elektrody zostają podłączone do uszu (elektrody wyglądają jak klipsy, podłączenie jest oczywiście bezbolesne). 

b. zmierzenie głowy: terapeuta dokonuje pomiaru głowy i wymierza odpowiedni punkt do podłączenia kolejnej elektrody. Badanie podstawowe obejmuje tzw. punkt Cz - środek głowy. Skóra na głowie, tak jak poprzednio po zdezynfekowaniu, smarowana jest kremem ścierającym, przecierana solą fizjologiczną i elektroda przyklejana jest za pomocą łatwo zmywalnej pasty klejąco-przewodzącej.
      1. Uruchomiona zostaje sesja diagnostyczna. Elektrody podłączone do osoby trenującej wysyłają informacje do komputera na temat fal mózgowych. Pomiar diagnostyczny dokonywany jest w trzech sytuacjach:
           oczy otwarte - pacjent patrzy przed siebie przez 1 minutę
           oczy zamknięte (1 minuta)
           koncentracja - pacjent przez 1 minutę wykonuje zadanie wymagające koncentracji uwagi (np. wyszukuje cyfr w rozsypance z liczbami, czyta książkę, słucha nagrania)

      1. Procedurę powtarzamy w kolejnych punktach na głowie (razem 9 punktów), zmieniając położenie elektrody.
      2. Terapeuta analizuje otrzymane wyniki i dobiera odpowiedni trening. Terapeuta wyjaśni Ci także dokładnie, co pokazała diagnoza i jak to się ma do Twojego funkcjonowania.
    3. Sesja treningowa EEG Biofeedback - po przeprowadzeniu diagnozy i dobraniu odpowiednich ustawień treningu można przystąpić do terapii Biofeedback.
           Sesje zwykle trwają od 45 do 60 minut.
           Efekty terapii zazwyczaj odczuwane są po kilkunastu (odbywających się co najmniej raz, a najlepiej 2 razy w tygodniu), ale jest to kwestia indywidualna dla każdego pacjenta.  W zależności od rozpoznanego problemu może być wymagana większa ilość treningów (np. w przypadku ADHD może to być 20 - 40 sesji). 

    4. Ogólna zasada gier Biofeedback:
    1. Wyniki pomiarów są na bieżąco wyświetlane na monitorze pacjenta oraz terapeuty. Aktywność mózgu obrazowana jest przez wykresy, gry lub filmy.
    2. Trenujący poprzez pracę własnego umysłu lub ćwiczenia oddechu uczy się wpływać na grę widoczną na ekranie, tym samym regulując aktywność fal mózgowych i procesów swojego ciała.
    3.  Program komputerowy nagradza pożądany stan (np. skupienie uwagi, spokojny oddech) pacjenta dźwiękiem i/lub wizualnie (poprzez odpowiednie zachowanie gry, np. samochód szybciej jedzie, rzutki trafiają do celu). Mózg uczy się dzięki temu poprawnej aktywności.
    4. Rundy treningowe trwają od 1 do 5 minut. W programie dostępne są różnorodne animacje i gry, jest także możliwość treningu z filmami lub bajkami (osiąganie pożądanych stanów psychicznych nagradzane jest np. efektem w postaci rozszerzania się obrazu, a utrata pożądanego stanu powoduje zawężanie pola widzenia).
    5. W następnych sesjach dążymy do wzmocnienia i utrwalenia pożądanych efektów.

    O falach mózgowych, które mierzymy w EEG Biofeedback przeczytasz więcej w osobnym artykule. 

    czwartek, 1 czerwca 2017

    Poduszka w kształcie głowy LEGO


    Pomysł na prezent dla małych fanów Lego.
    Ze starszymi fanami można szyć wspólnie :)

    Potrzebne :

    • żółty materiał  (np. materiał minky),
    •  klej do tkanin ,
    •  cekiny,
    • Filc czarny  (na Aliexpress.com są bardzo tanie gotowe kółeczka z filcu. Były w kolorze białym, ale można je pomalować czarnym lakierem do paznokci)
    • Igła lub maszyna do szycia, nożyczki, biała nitka 
    Kształt głowy lego można narysować "na oko" na złożonym w pół  materiale wywróconym na lewą stronę. Spiąć szpilkami, zszyć, zostawiając dziurkę na wypychanie watą. 



    Wywinąć na druga stronę. Wypchać watą (chociaż można wypróbować inne materiały, np kulki silikonowe). Zszyć dziurkę. Dokleić oczy z filcu, z cekinów ułożyć uśmiech.




    niedziela, 21 maja 2017

    Biofeedback w sporcie

    Trening dla sportowców polega między innymi na :
    • obiektywnej ocenie pulsu i oddechu;
    • nauce kontroli pulsu i oddechu w stresie (trema);
    • nauce technik relaksacji, treningów oddechowych.
    • synchronizacji półkul mózgowych.
    • kontroli reakcji fizjologicznych, emocji w stresie
    • ulepszeniu zdolności poznawczych - szybsza reakcja na bodźce, szybsze przetwarzanie danych, = podejmowanie lepszych decyzji
    Sławne osoby korzystające z Biofeedback to między innymi: Adam Małysz (skoczek narciarski), narciarze austriaccy, Ralf Schumacher (kierowca formuły 1), Maria Sharapova (tenisistka), Chris Kaman (gracz NBA). „Metoda biofeedback to, co prawda tylko jeden z elementów wchodzących w skład treningu Adama Małysza, ale jestem przekonany, że ma niezwykle istotny wpływ na jego sukcesy. Pozwala mu się wyciszyć i skupić przed skokami, a to bywa w sporcie decydujące”- powiedział psycholog Małysza, dr Jan Blecharz z krakowskiej AWF. (źródło: Puls Medycyny)

    Metoda Biofeedback była np. stosowana w treningach olimpijczyków w atletyce oraz innych sportach - https://youtu.be/eOuHWNQ1INA .

    Piłkarze AC Milan korzystają z terapii Biofeedback: http://neuroterapia.livejournal.com/14456.html

    Metoda Biofeedback


    Metodę stworzono na potrzeby ośrodka lotów kosmicznych NASA, w którym wykorzystywano ją do szkolenia astronautów będących w dużym stresie. Do tej pory biofeedback jest częścią treningów dla astronautów. Od 60 lat technikę tę wykorzystują też przez jednostki wojskowe i ośrodki szkolenia pilotów.

    Pracujący mózg emituje czynność bioelektryczną, którą aparat EEG Biofeedback odczytuje poprzez elektrody zamocowane na głowie pacjenta, następnie program komputerowy analizuje powstały zapis fal mózgowych.

    Biofeedback to „biologiczne sprzężenie zwrotne”. W czasie treningu pacjent uczy się siłą woli modyfikować wzorzec fal mózgowych, dzięki czemu optymalizuje swój stan psychofizjologiczny. Jest to możliwe dzięki niezwykłej plastyczności ludzkiego mózgu - pod wpływem bodźców środowiska potrafi dokonać trwałych zmian w obrębie synaps i sieci nerwowych. W wyniku czego organizm lepiej funkcjonuje, następuje poprawa pracy mózgu.

    Mózg zapamiętuje i odtwarza te reakcje, które są nagradzane, dąży do kolejnych nagród, optymalizując swoją pracę. By zmienić funkcjonowanie kory mózgowej wystarczy trenować tylko jedną lub dwie okolice, by inne zmieniły swoją pobudliwość dzięki połączeniom neuronalnym!

    Najczęściej analizowane są cztery podstawowe rytmy EEG: delta (najwolniejszy), theta, alpha i beta (najszybszy).
    Fale DELTA wytwarzane są w czasie głębokiego snu, THETA w półdrzemce, medytacji, ALPHA gdy jesteśmy zrelaksowani, a BETA gdy jesteśmy skupieni. W pobudzeniu i napięciu mózg wytwarza fale o jeszcze wyższych częstotliwościach. W czasie treningu EEG Biofeedback dążymy do nauki samoregulacji tych fal, tak by poza treningiem utrzymać nowo ukształtowany nawyk.


    Skuteczność terapii EEG Biofeedback

    W skuteczności metody dużą rolę odgrywają indywidualne możliwości oraz oczywiście motywacja pacjenta i wsparcie od otoczenia. Trudności nie znikają jak za pomocą magicznej różdżki i trzeba być tego świadomym. EEG Biofeedback jest metodą klasycznej medycyjny i znajduje się w spisie międzynarodowych procedur medycznych.

    Pierwsze badania nad metodą EEG biofeedback przeprowadzono na Uniwersytecie w San Francisco już w roku 1958, a później badaniami zajmowało się także NASA (1972r), udowodniając, iż jesteśmy w stanie zwiększać amplitudy fal mózgowych siłą woli.

    - W terapii ADHD w badaniach Monastry z 2002r. wykazano, iż w grupie pacjentów leczonych metodą EEG Biofeedback korzystne zmiany utrzymały się nawet po odstawieniu leku Ritalin. Natomiast w grupie wykorzystującej jedynie Ritalin nastąpił nawrót objawów tydzień po odstawieniu leku.

    Amerykańscy pediatrzy (American Academy od Pediatrics, 2012) umieścili Biofeedback na liście najbardziej skutecznych metod terapeutycznych w pracy nad deficytami uwagi i nadpobudliwości.

    -Tansey (1993) i Lubar (2003) udowodnili, że pacjenci potrafili utrzymać zdolność kontroli własnej hiperaktywności nawet do 10 lat po treningu.

    - Rosenfelf, Baehr (2001) udowodnili poprawę u pacjentów z depresją dzięki terapii Biofeedback. Pozytywne zmiany utrzymywały się do 5 lat.

    - Rice i in. (1993) udowodnili poprawę stanu u pacjentów z zaburzeniami lękowymi.

    - Peniston i Kulkosky udowodnili polepszenie stanu osób z PTSD (po 30 sesjach neurobiofeedback)


    EEG Biofeedback całkowicie nie zlikwiduje złożonych zaburzeń rozwojowych układu nerwowego (np. ADHD, dysleksja, autyzm, Asperger), ale znacznie poprawi funkcjonowania osoby cierpiącej na te zaburzenia.

    Redakcja Openmedica o terapii: https://www.youtube.com/watch?v=BbqlgVsVPA8

    Artykuły o metodzie: http://polki.pl/zdrowie/psychologia,sila-umyslu,10002768,artykul.html

    czwartek, 9 marca 2017

    Odlew 3D rączki / stópki niemowlęcia

    Ściskając codziennie małe rączki i stópki naszego maleństwa, chciałoby się móc zatrzymać to uczucie na zawsze.  Odcisk stopy w 3D będzie więc świetną pamiątką.

    Jest to też fajny pomysł na zabawę plastyczna z dzieckiem starszym.

    Albo pomysł na prezent z okazji dnia babci, dnia dziadka.

    Na Allegro można znaleźć specjalne zestawy do odlewów 3D. Nie są aż tak drogie, ale niestety ryzyko niepowodzenia podczas pierwszej próby jest duże, więc warto poszukać odpowiednich produktów w sklepach dla protetyków.

    Potrzebne będzie:

    - do wykonania formy : KROMOPAN (alginat do elastycznych wycisków) - za 450 g ok 16zl.
    - do wykonania odlewu: gips modelarski kl 2. - np. Stodent gips dentystyczny , 5 kg (najmniejsze opakowanie, ale przyda się do innych zabaw) za ok 16 zl.
    - pojemnik do wymieszania powyższych
    - pojemnik, w którym zrobimy odlew, ale można użyć tego samego pojemnika (np. odciętego dna butelki 2l , w którym od razu mieszamy produkty bez przekładania )
    - miarkę do płynów ( opcjonalnie, bo można tez na oko: w proporcjach 2 cz. wody na 1 cz. Kromopanu.) Ja użyłam 600ml wody i 300 gram Kromopanu. Niestety pojemnik był zbyt płytki, przez co odlew wyszedł nie do końca dobrze.



    1. Mieszamy Kromopan, najpierw woda potem proszek (temp. wody 20stopni  - tak napisano na opakowaniu, ale najlepiej użyć zimnej wody ! Inaczej za szybko tężeje i wychodzą kluchy)  Konsystencja musi być jak  śmietana (ale nie musi być idealnie gładka).  Mieszamy 45 sekund, aż masa stanie się z fioletowej różowa. Można mieszać mikserem.
    2. Przelewamy do pojemnika plastikowego. Albo od razu wsadzamy rękę w masę. Uwaga , szybko tężeje.
    3. Nóżkę / rączkę dziecka zmoczoną wcześniej wodą wkładamy w masę. Trochę nią poruszamy, by pozbyć się pęcherzyka powietrza. Czekamy 3 minuty  ( wieczność przy ruchliwym dziecku, więc można spróbować jak śpi.) Masa zmieni kolor na biały. 
    4. Wyciągamy kończynę ;) - poruszając lekko w różnych kierunkach. 
    5. Rozrabiamy gips - do wody sypiemy proszek, nie odwrotnie.  Proporcje na opakowaniu, ale mniej więcej na wyczucie musi być to konsystencja jogurtu. Niektórzy polecają zalać gotową formę wodą, żeby odmierzyć ile potrzeba ml, potem przelać wodę do innego pojemnika i wyrobić gipsu dokładnie tyle ile trzeba. Ale przy posiadanym 5kg gipsu  szczególnie nie trzeba się tym martwić.
    6. Wlewamy gips do gotowego wycisku, przechylamy w różne strony, by wpłynął w zakamarki. Czekamy min. 3 godziny.
    7. Wyciągamy cala galaretowata masę z pojemnika. Następnie obieramy ostrożnie, aż wydobędziemy nasz gipsowy odlew. 
    8. Resztki Kromopanu z zakamarków można wydobyć np. wykałaczką. Nierówności usunąć można papierem ściernym. Gotowe!

    Tutaj filmik znaleziony w internecie: Jak zrobić odlew 3d



    środa, 15 lutego 2017

    Przedłużony lęk separacyjny



    Prawie każde niemowlę przechodzi lęk separacyjny, zwykle między 7 a 9 miesiącem życia. Jego pamięć jest już na tyle trwała, że pozwala mu zauważyć jak ważna i niezbędna jest mama (lub najczęstszy opiekun), natomiast nie rozumie jeszcze, że zniknięcie rodzica nie oznacza, iż zniknął na zawsze.

    W sytuacjach lęku separacyjnego objawiającego się u dziecka np. nagłym płaczem przy chwilowym zniknięciu opiekuna, trzeba pozytywnym, radosnym tonem zapewnić dziecko "Hej tutaj jestem, wszystko w porządku". Lęk może trwać miesiąc, a nawet i parę.
    Jeśli biegniemy zaaferowani, wołając "Tu jestem" tonem odzwierciedlającym panikę dziecka, potwierdzamy tylko jego obawy, że coś jest nie tak.

    Ekstremalnym przykładem może być dziecko, które chce być ciągle na rękach. Nie oznacza to oczywiście, że nie powinniśmy w ogóle nosić dzieci na rękach, bo "się rozpieszczą"! Jeśli już doszło do tego, że nasze dziecko zawsze krzyczy i płacze postawione na podłodze, że nie można nawet zmyć naczyń czy ugotować obiadu, trzeba powoli zacząć przyzwyczajać malucha do samodzielności:
    • nie używać tonu pełnego użalania się. Zamienić ten ton na radosny. 
    • Kucnąć i przytulić dziecko, zamiast podnosić, potem odwrócić czymś uwagę.
    • Mówić dużo do dziecka, zagadywać. Jeśli wychodzisz do innego pomieszczenia, mów dalej zza ściany, zapewniając, że wszystko OK, wtedy dziecko nauczy się, że choć cię nie widać, to dalej jesteś niedaleko. 
    • NIE pozwalać na wypłakiwanie się, które tylko zaburza zaufanie do rodzica.
    • Bawić się w "akuku", żeby nauczyło się, że zawsze pojawiasz się po chwilowym zniknięciu.
    • Powoli przyzwyczajaj do większych odległości - wychodź z pomieszczenia, potem przed dom.
    • Jeśli wychodzisz z domu, a dziecko zostaje z opiekunką, kimś z rodziny, niech macha ci na pożegnanie, żegnaj je również radosnym tonem (jeśli płacze przy tym, to jest to normalny objaw przywiązania).


    Nagła zmiana zachowania niemowlęcia - co robić?

    Kiedy już wydawało się, że rozpracowaliśmy plan obsługi naszego dziecka, ono zaskakuje nas czymś na nowo.. Spało świetnie, nagle "użeramy się" godzinę każdego wieczoru. Jadło wszystko, nagle chce jeść tylko jedną rzecz w kółko. Bawiło się samo, nagle wisi nam u nogi pół dnia.  Lubiło kąpiele, nagle krzyczy w trakcie, itd..
    Czasem jest to po prostu jakaś faza, którą dziecko przechodzi, chwilowa fanaberia, którą trzeba przeczekać, a czasem trzeba przyjąć jakąś taktykę.

    Pamiętaj, że dziecko eksploruje świat, wszystko co robi jest dla niego eksperymentem, a nie personalnym atakiem i złośliwością.  Może cię męczyć i wkurzać, ale nie robi tego specjalnie - ma po prostu mniejszy repertuar zachowań, by móc ci przekazać, w czym jego problem. Jeśli jego płacz doprowadza Cię do szału (a po całodziennym słuchaniu jak najbardziej doprowadza, jeśli nie ma się pomocy od innych), zadbaj też o siebie,  kiedy tylko możesz odsypiaj / relaksuj się (sprawdź, jak działa na ciebie trening autogenny, autohipnoza). Olej pranie, prasowanie i sprzątanie na kilka dni, jeśli nie masz siły i czujesz się ciągle rozdrażniona. Nie da się zrobić wszystkiego. Zignoruj partnera, który zdziwiony  pyta po powrocie ze swojej pracy, co ty przez cały dzień zrobiłaś. ;) Jemu przynajmniej przysługuje w pracy przerwa, Twoja praca to 24h na dobę...
    Jeśli nie dasz rady fizycznie/psychicznie, to jak zajmiesz się dzieckiem?

    1. Odkryj źródło nagłej zmiany. Co się działo ostatnio, jakieś zmiany w życiu domowym, powrót mamy do pracy, odstawianie smoczka/piersi, choroba, Twoje złe samopoczucie, gorszy nastrój, nowa niania, kłótnie w domu? Może to ząbkowanie, nowa dieta dziecka, wyjazd na wakacje, nowy etap rozwoju (np. nauka chodzenia). Może wzmocniłaś/łeś zachowanie dziecka swoimi reakcjami?
    2. Zdecyduj, co jest najważniejsze, którym problemem zająć się najpierw. (Np. nie odstawiaj od piersi w tym samym czasie, co od smoczka.)
    3. Wróć do początku - przemyśl, w którym momecie odstąpiłaś od planu, który dobrze działał. (np. zaczęłaś dawać dziecku pierś w nocy, kiedy się zbudziło, chociaż już od dawna nie potrzebowało karmienia nocnego)
    4.  Zaakceptuj to, czego nie możesz zmienić. (np. twoje dziecko nie jest towarzyskie tak jak Ty).
    5. Dawaj dużo miłości! Pociesz dziecko, gdy Cię potrzebuje
    6. Bądź konsekwentna - wszystkie nowe podejścia i taktyki nie zadziałają w jeden dzień. Cierpliwości.
    7. Ucz się na błędach. Jeśli Twoje dziecko po wizytach u znajomych jest problematyczne, nie znaczy to, że macie odciąć się od ludzi - skróć długość wizyt lub wybieraj znajomych z łagodniejszymi, spokojniejszymi dziećmi ;)


    Przykłady nagłych problemów:

     Bawiło sie same, a teraz nie chce.

    Może dziecko wkroczyło na nowy etap rozwoju. Dotychczasowe zabawki już je znudziły, za mało stymulują, dziecko chce, żebyś mu pomogła odkrywać świat, zaciekawiła czymś nowym, zabawką, której jeszcze nie rozpracowało.
    Często też dzieci chcą co chwilę siedzieć dorosłemu na kolanach lub na rękach.
    Przydatne jest wtedy zamiast ciągle podnosić malucha, siadać na podłodze razem z nim i wtedy go tulić. Potem zająć jakąś zabawą (tak wiem, łatwo powiedzieć...). 

     
    Złoszczenie się.
    Dziecko staje się coraz badziej niezależne, chce wszystkiego dotykać, a ty musisz mu ciągle czegoś zabraniać? Zorganizuj mieszkanie tak, żeby na wyciągnięcie jego ręki nie było nic niebezpiecznego czy cokolwiek, czego nie chcesz żeby dotykał. Wtedy nie będzie się frustrował zakazami.

    Dzieci wyczuwają też nasze emocje. Jeśli jesteś podminowana, masz ochotę wrzeszczeć, ono to wyczuwa, robi się nerwowe. Koniecznie odpocznij. Cokolwiek, wypłacz się, obejrzyj zabawny serial, wal pięściami w poduszkę w pokoju obok.  Nie zwalczaj agresji agresją, to tylko pogorszy sprawę.

    Bunt 2-latka może zacząć się trochę wcześniej, albo później. Rzucanie jedzeniem, wściekanie się, chęć robienia wszystkiego samodzielnie, ulubione słowo "NIE". Ważne, by nie reagować na to wszystko śmiechem. Nie przekupuj też, nie poddawaj się dziecku, ale reaguj łagodnie z miłością. Wyznaczaj granice: "Nie lubię rozmawiać z kimś, kto na mnie krzyczy albo mnie gryzie". Jeśli rzuca jedzeniem - wyciągnij z krzesełka i powiedz "Nie wolno rzucać jedzeniem". Jeśli ma napad złości, weź za rękę, posadź sobie na kolanach, albo obok siebie na podłodze, powiedz "posiedzę z tobą, dopóki się nie uspokoisz". Naucz się, co wywołuje jego złość, jak wygląda tuż przed napadem, by zapobiegać i wyciszać zanim się wydarzy.
    Zastanów się, czy to  nie sposób na przyciągnięcie uwagi. Ile tak naprawdę czasu spędzasz z dzieckiem, nie oglądając TV, nie patrząc się w telefon, nie patrząc w dokumenty. Dzieci wyczuwają naszą "nieobecność". Zaplanuj więc chwile, kiedy będziesz dla dziecka na wyłączność. Trzeba dziecku tłumaczyć "Teraz mama ma chwilę dla siebie, będę się bawić z tobą jak to skończę ".  też pokazać, że naszą uwagę mogą przyciągnąć w pozytywny sposób, bez krzyku. 

    Nieśmiałość.
    Niektóre dzieci mają po prostu taki charakter, że nie chcą iść do innych dzieci i nawiązywać z nimi kontaktu. Najgorsze co można, to odpychać takiego malucha, powtarzając "no idź baw się z dziećmi". Jeśli widzimy, że naprawdę nie chce, pcha się na kolana, itp. , pozwólmy mu na to. Zapewnijmy, że może siedzieć, dopóki nie będzie gotowy bawić się z innymi. Możemy usiąść na podłodze obok malucha, będzie czuł się pewniej.  
    Warto też takich nieśmiałych i wystraszonych przygotowywać do tego co będzie się działo, dzieci lepiej sobie wtedy radzą ("Idziemy do mojej koleżanki, będzie tam chłopczyk w twoim wieku", "Poćwiczymy w domu piosenki, które śpiewacie na zajęciach muzycznych").

    Problemy z zaśnięciem / budzenie się.
    Być może dziecko przechodzi skok rozwojowy (6 tyg, 12 tyg, później w różnych odstępach czasu) i potrzebuje więcej jedzenia w ciągu dnia (albo częstszego). Dlatego budzi się w nocy. Jeśli tak się wydarzy,  pierwszej nocy nakarm głodomora, a następnego dnia zwiększ dawki dzienne. Tak, by w nocy nie przebudziło się z głodu. Jeśli nie zauważysz tego w porę, dziecko przyzwyczai się do budzenia o tej samej godzinie, nawet jeśli juz nie jest wcale głodne. Poznasz to po tym, że ciągle budzi się jak w zegarku, o tej samej porze. Jeśli budzi się o różnych porach, to prawdopodobnie jest głodne, lub coś je boli.

    Problemy ze spaniem mogą też wynikać z zaburzenia rutyny dnia. Wiadomo, że każdy z nas ma różne sprawy do załatwienia, ale niestety ciągając dziecko gdzieś w czasie, gdy powinno mieć drzemkę, zaburza jego rytm. Staraj się, jeśli możesz, wpasować swoje sprawy w grafik twojego małego szefa ;). Nakarm w domu, pobawcie się w domu, a czas drzemki niech będzie w wózku lub samochodzie w drodze do miejsca, w którym musisz być. Idealnie byłoby, żeby przez 2 tygodnie w początkowych miesiącach życia dziecka nie musieć nigdzie podróżować i niczego załatwiać, aby wprowadzić stały plan dnia.

     
     Nagle zaczęło bać się wanny.
    Zazwyczaj przyczyną jest po prostu to, że dziecko czegoś się wystraszyło. Może poślizgnęło się, zachłysnęło, mydło wpadło do oka, woda była za gorąca lub za zimna? Zmieniłaś wanienkę na nową, większą? Potrzebny będzie czas, by na nowo zaczęło ufać. Weź kąpiel z nim, by czuło się bezpiecznie. Wprowadź nową zabawkę i zagadaj dziecko. Nie myj mu włosów przez kilka dni - nic mu się od tego nie stanie, a wyeliminujesz problem strachu przed mydlinami w oczach. Jeśli dalej walczy, myj gąbką albo w zlewie. Nalej malutko wody i pozwól stać w wanience (trzymaj je oczywiście).  Postaw dziecko obok wanienki i pozwól mu bawić się wodą, siedząc na zewnątrz. Może też dziecko jest zmęczone w porze, którą wybierasz na kąpiel.

    Nagły lęk przed obcymi.

    Dziecko wcześniej zostawało z różnymi nowymi osobami, a nagle zaczęło robić histerię (często ok. 8 miesiąca). Oprócz lęku separacyjnego, przyczyną może być też to, że dorasta i widzi już różnice między ludźmi. Wcześniej każda twarz była dla niego obojętna (oprócz twojej). Nawet jeśli nigdy nie bało się obcych, chętnie zostawało z losowymi osobami, zawsze przygotuj się, by nowa opiekunka spędziła kilka chwil wspólnie z tobą i dzieckiem.

    Nagle nie chce jeść jakichś potraw albo je tylko jedną.
    Tak czasem bywa, jeśli dziecko chce jeść w kółko jedną potrawę, pozwól mu, nie walcz na siłę, bo to zaostrza problem. Jeśli znudziła się mu kaszka, może dosyp do niej płatków, wrzuć owoce (lub dla młodszego niemowlaka - połowę słoiczka owocowego). 
     

    środa, 18 maja 2016

    rytuał zasypiania dla niemowlęcia



     

    Elementy przykladowego rytuału zasypiania:

    1. Scenografia:
    Usuń dziecko z pomieszczenia, w którym dużo się dzieje (do jego pokoiku, jeśli posiada). Zasłoń zasłony ( w dzień nie rób całkowitej ciemności, niech się nauczy, że to innego rodzaju drzemka niż w nocy). Puść spokojną muzykę, jeśli lubi lub "biały szum". lecz nie za długo (tutaj najnowsze info o szumach)

    2. Spowijanie - niektórym dzieciom pozwala się wyciszyć, ale temat jest kontrowersyjny, wazne najnowsze informacje o spowijaniu: tutaj -> pamietaj o zwiekszonym ryzyku SIDS!

    Zawijanie dziecka - film.


    3. Siedzenie. 

    Usiądź z dzieckiem w ciszy, np. stosując pozycję pionową, z główką wtuloną w twoją szyję lub ramię, by zablokować też bodźce wizualne. Można spróbować bez kołysania - bo to również może stymulować, ale oceń co woli twoje dziecko. Po jakimś czasie powinnaś poczuć, jak ciałko dziecka się odpręża.  O kołysaniu: tutaj oraz tutaj
    Przed odłożeniem powiedz np "Teraz idziesz spać", wkrótce wyczuje o co chodzi, mimo iż nie rozumie jeszcze słów.

    4. Poklepywanie "cicho-sza" ( wiek do 3-4 miesięcy) - sposób na zbyt łatwe rozbudzanie się

    Jeśli dziecko jest marudne, rozbudza się, gdy tylko próbujesz je odłożyć, prawdopodobnie jest gotowe do snu, ale potrzebuje interwencji fizycznej do wyciszenia się albo po prostu potrzebuje twojej bliskości. Możesz spróbować takiej techniki:
    Dziecko leżące na boku poklepujesz po środku pleców jednocześnie szepcząc koło ucha "cśśśśś" (ciche szumienie). W tym wieku niemowlę nie jest w stanie skupić się wielu bodźcach naraz -  dotykowych i słuchowych i płakaniu jednocześnie, dlatego przestaje.  Poklepuj jeszcze z 7 minut od ponownego zaśnięcia, powoli zwalniając.

    Jeśli poklepywanie nie pomaga, weź dziecko na ręce i dalej poklepuj. Uspokojone odłóż i zostań przy nim. Zostając przy nim, masz pewność, że gdy się obudzi, będzie od razu czuło się bezpiecznie, bo znów będziesz klepać je i szeptać. Bywa, że dziecko jest "nieodkładalne", poszukaj informacji o Rodzicielstwie Bliskości oraz High Need Babies. Zawsze odpowiadaj na potrzeby dziecka!

    5. Ponieś - Połóż (powyżej 4 miesiąca).

    Ta metoda jest podobna do poprzedniej, ale jest dla starszych dzieci, na które już poklepywanie nie działa albo wręcz ma przeciwne skutki. Tak jak poprzednia, pomaga wydłużyć drzemkę, jeśli dziecko nagle się wybudza. A także pomaga odzwyczaić się od "rekwizytów",  jeśli dziecko uzależniło się od zasypiania z czymś - np z piersią, z kołysaniem i chodzeniem po pokoju itd.

    Spróbuj położyć dziecku dłoń na plecach aż zapadnie znów w sen, ale jeśli to nie działa, podnieś dziecko i przytulaj. Uspokajaj słownie "Czas spać, po prostu idziesz spać teraz, jestem przy tobie".   Kiedyś zacznie kojarzyć  te wypowiadane kojącym głosem słowa z zasypianiem , za jakiś czas być może wystarczą tylko one, aby dziecko wróciło do spania. Twój głos naprawdę ma wielką moc dawania poczucia bezpieczeństwa maluchowi.

    Trzeba być czujnym - czasem rozbudzanie się jest oznaką jakiegoś problemu - bólu, dyskomfortu (mokra pieluszka, itd), albo po prostu głodu.  


    Jeśli nerwy Cię roznoszą, ponieważ maluch co chwilę się budzi - poproś kogoś o pomoc, niech chwilę zajmie się dzieckiem. Nie jesteś przecież robocopem, masz prawo być wyczerpana, a bycie budzoną przez dziecko w środku nocy to dla niektórych prawie jak tortury.
    Jeśli nie masz nikogo do pomocy, wyjdź na chwilę do innego pokoju i odetchnij. Niestety, najwięcej agresji wobec niemowląt zdarza się właśnie z powodu nocnego nieutulonego płaczu -  matki mogą działać w amoku z powodu chronicznego niewyspania. Dlatego ważne jest, żebyś dbała o siebie, odsypiała kiedy możesz, zbierała energię dla swojego maluszka. Nie robi ci na złość, nie dając się uspać, po prostu cię potrzebuje.

    Czasem współspanie jest najlepszym wyborem - poczytaj o korzyściach np. tutaj  lub tutaj

    Jak pisze w powyższym artykule psycholog Magdalena Komsta: "Niektóre dzieci czują się bezpiecznie śpiąc samotnie w łóżeczku, natomiast bardzo wiele, wzorem innych ssaków, przez długi czas będzie potrzebowało fizycznej bliskości rodzica. Bliski kontakt między niemowlakiem a opiekunem, także w nocy, jest kluczowy ze względu na fizjologię. Współspanie skraca czas spędzony na nocnym płaczu, poprawia regulację temperatury, pracy serca i układu oddechowego malucha, reguluje poziomy hormonów i kształtowanie się połączeń między komórkami nerwowymi "

    Najczęstsze problemy z niemowlęciem


    Typowe problemy, które przytrafiają się w pierwszych  miesiącach życia :


    • Po jedzeniu od razu zasypia: jeśli to wcześniak lub urodziło się z wagą poniżej 3 kg , nie ma co go wybudzać. Musi częściej jeść (np co 2 godz, a nie 3).
    • Zasypia w trakcie jedzenia , a godzinę później znów jest głodne: zdarza się tak samo jak powyżej u wcześniaków, dzieci z niską wagą lub po prostu śpiochów. Masuj dłonie, podnieś na chwilę poziomo, mów do niego, zmień pieluszkę. Wykonuj ruchy okrężne jego rączkami, nóżkami. Rób tak przez 10 - 15 min (oksytocyna opuści  jego organizm) i dopiero wtedy pozwól mu zasnąć, jeśli nie chce kontynuować karmienia. Sprawdź też, czy dobrze przystawiasz dziecko do piersi. 
    •  Płacze i marudzi, więc przystawiam do piersi, myśląc, że jest głodny, ale je tylko chwilę. - być może maluch ma większą potrzebę ssania, więc wykorzystuje pierś/butelkę jako smoczek. Między karmieniami używaj smoczka, by uspokoić dziecko (jeśli wsadziłaś smoczek i go nie odrzuciło, prawdopodobnie wcale nie było głodne, chciało tylko possać). Smoczek jest zdrowszy niż ssanie kciuka -u niektórych dzieci po prostu będzie potrzebny, by nie wisialy na piersi cały dzień, Poza tym dziecko może zamieniać się w "przekąsacza" - jeśli dziecko o normalnej wadze nie umie wytrzymać bez jedzenia 2,5 godz lub karmione wczesniej wypija bardzo mało lub krótko (poniżej 10 min), prawdopodobnie wyrabia sobie nawyk przekąsania. Sprawdź laktację, jeśli karmisz piersią. Dopilnuj, żeby karmić długo jedną piersią, wtedy dziecko otrzymuje bardziej tłuste mleko. Jeśli dziecko zaczyna płakać po 2 godz od jedzenia, spróbuj dać mu smoczek. Jeśli dalej jest niespokojne, po prostu nakarm.
    •  Moje niemowlę nie śpi regularnie - być może jest przeciążone nadmiarem zajęć lub bodźców. Powinnaś zacząć rytuał zasypiania od razu, gdy zobaczysz objawy senności (ziewanie, tarcie oczek). Dziecko takie często zaśnie a po 10 min obudzi się znów, z powodu nadmiaru bodźców. Nie dostarczaj zbyt dużo rozrywki (lub glosnych dzwiekow z tv) tuż przed snem. Niestety oglądanie TV przy dziecku też może na to wpłynąć. Dziecko "przetrzymane" gdy było śpiące ma później trudność z zaśnięciem. Potrzebuje 2krotnie więcej czasu na to. Po zaśnięciu gwałtowne wzdrygnięcie budzi je z powrotem. Zostań z dzieckiem 10 min po odłożeniu do łóżeczka. Być może chodzi o zakłócenia rozwojowe - dziecko dokonało jakichś postępów w rozwoju.
    • Brak wyciszenia- większość dzieci nie zaśnie tak po prostu wrzucone do łóżeczka. Potrzeba mu przejścia, rytuału i poczucia bezpieczeństwa. Machające nóżki i rączki , których dziecko nie kontroluje, również sprawiają, że nie może zasnąć lub się rozbudza. Ciasne zawijane w kocyk jest przydatne (do 4 miesiąca lub dłużej, jeśli dziecko jest wrażliwcem), choć pojawiają się głosy przeciwko spowijaniu.
    • Dziecko świetnie śpi w dzień, ale często budzi się w nocy -  być może zamieniło sobie dzień  z nocą, a drzemki za dnia zabierają mu sen w nocy. Warto spróbować w dzień nie zasłaniać zasłon - pozwolić na dopływ światła. Niemowlę musi się nauczyć różnicy dnia z nocą. Śpiącego malucha można spróbować delitkatnie rozbudzić, np. masując rączki 

    Prosty plan obsługi niemowlaka

    Poniższe wskazówki pochodzą z książki Tracy Hogg "Zaklinaczka dzieci" - wielu oskarża autorkę o bycie "treserką dzieci", w sprzeczności z ideami rodzicielstwa bliskości czy zaleceniami opieki nad tzw. high need babies (wysoko wymagające dzieci). Natomiast sam plan, który autorka proponuje,   ułatwia życie rodzicom. Nie trzeba się do niego stosować idealnie, a jedynie traktować jako odniesienie.  Ważne jest pamiętać, że dzieci ciągle się zmieniają, każde jest różne, a także nie jest robotem chodzącym jak w zegarku, więc taki plan jest tylko pomocą w zorganizowaniu się, a nie sztywnymi ramami. Nie raz będą dni, kiedy wszystko idzie na opak..

    Plan "PROSTE":

    Posiłek
    ROzrywka
    Sen
    TEraz czas dla ciebie (na początku przygody z macierzyństwem oznacza to odsypianie)

    Dzięki tak oczywistemu wydawałoby się planowi, możemy zgadywać, dlaczego nasze dziecko właśnie płacze/

     Choć autorka podaje orientacyjne godziny w rozkładzie dnia przeznaczone na każdy z powyższych elementów , ważniejsze jest po prostu powtarzanie tej kolejności wydarzeń, także odczytywanie sygnałów dziecka, że jest głodne, zmęczone.


    PROSTE poniżej 4 miesięcy życia dziecka

    Maluchy poniżej 4 mies. życia jedzą mniej więcej co 3 godziny 
    Autorka ksiązki podkreśla, że nigdy nie powinno się ignorować rozpaczliwego płaczu dziecka. Płacz to jedyna forma komunikacji z nami, dziecko nie płacze z rozpieszczenia czy manipulacji, po prostu czegoś potrzebuje. Czasem owszem, tym czymś jest po prostu przytulenie. 

     Jeśli zmusimy dziecko do "wypłakania się", w końcu przestanie płakać - ale nie dlatego, że powód płaczu jest nieaktualny. Ono po prostu się poddało. I dzięki temu straciło zaufanie do ciebie, że w ogóle kiedyś przyjdziesz. Wkrótce zacznie paradoksalnie płakać jeszcze więcej, szczególnie kiedy znikasz z pola widzenia, ponieważ nie wie, kiedy wrócisz. Trzeba więc zawsze przyjść do dziecka gdy płacze,  

    Przydatną wskazówką jest również "karmienie cząstkowe" , które autorka poleca do 8 tygodnia życia. Polega ono na rozbiciu karmienia wieczornego na dwie tury, żeby dziecko miało na noc pelniejszy brzuch i spało dłużej - ok. 18:00 i 20:00 (je wtedy trochę mniej ale częściej) oraz ostatni posiłek przez sen o 22:00 - 23:00.
    Można po każdym posiłku (pomijając wieczorne i nocne) zabawić czymś dziecko, by nie zasnęło przynajmniej 15 min (starszym niemowlakom czas zabawy sam się wydłuża naturalnie) . Dzięki temu dziecko nie skojarzy piersi z rytuałem zasypiania. W przeciwnym wypadku będzie myślało, że do zaśnięcia niezbędna jest mu pierś, a co za tym idzie, obudzone w środku nocy będzie się jej domagało nawet, gdy nie jest głodne.
    Można do niego mówić, masować nóżki i rączki. Przewijanie pieluchy również działa rozbudzająco, dlatego w ciągu dnia przewijamy po posiłku. Wieczorem i w nocy (jeśli trzeba, bo pielucha jest zabrudzona) możemy robić to przed karmieniem lub między zmianą piersi. 


    Typowy dzień noworodka do 8 tygodnia wg planu PROSTE:


    Posiłek: 7:00
    Rozrywka 7: 45 (w tym zmiana pieluszki po jedzeniu, trochę zabawy, rozmowy)
    Sen 8:15  (rytuał snu w innym poście, zajmie około 20min)
    Teraz czas dla ciebie 8: 30 (śpisz, w czasie gdy dziecko śpi)


    Posiłek: 10:00
    Rozrywka 10:45
    Sen 11:15
    Teraz czas dla ciebie 11:30


    Posiłek: 13:00
    Rozrywka 13:45
    Sen 14:15
    Teraz czas dla ciebie 14:30


    Posiłek: 16:00
    Rozrywka 15:45
    Sen 17:15
    Teraz czas dla ciebie: 17:30


    Posiłek: 18:00 (pierwsze karmienie częściowe),
    Rozrywka 19:00 - wieczorem jest to kąpiel, a w nocy ten punkt oczywiscie pomijamy
    Sen 19:30  krótka drzemka
    Teraz czas dla ciebie 19:30


    Posiłek: 20:00 (drugie karmienie częściowe)
    Rozrywka - BRAK
    Sen 20:00
    Teraz czas dla ciebie

    Posiłek: 22:00 - 23:00 i jeśli masz szczęście, pośpicie do rana 

    Po 8 tygodniu karmienia o 18:00 i 20:00 łączymy w jedno o godz 17:30 - 18:00.
    Karmienie przez sen o 23:00 kontynuuj do mniej więcej 7 miesiąca życia, chyba że maluch radzi sobie bez niego szybciej. 

    Karmienie przez sen oznacza dosłownie przez sen - podnosimy dziecko jak najdelikatniej, wsuwamy pierś lub butelkę, odruch ssania sam się pojawi.



    poniedziałek, 22 lutego 2016

    Co robić gdy dziecko płacze podczas karmienia piersią



    Płacz podczas karmienia

    Objawy: 
    • płacz po paru minutach karmienia, czasem dziecko tylko chwyci pierś na kilkanaście sekund i zaczyna płakać, 
    • odpychanie się ręką
     
    Sposoby na karmienie płaczącego niemowlaka:

    • Na początek sprawdzenie, czy prawidłowo dostawiamy dziecko (w internecie jest dużo artykułów na ten temat)  
    • biały szum - puszczanie w czasie karmienia, aż się uspokoi, wtedy spokojnie chwyta pierś
    • śpiewanie kołysanek, piosenek, które dziecko lubi (ważne, żeby słyszało uspokajający głos mamy)
    • ciasne owinięcie w kocyk lub w rożek
    • leżenie na brzuszku, na klatce piersiowej mamy - (poleca się też metodę skóra do skóry - czyli i ty i maluch jesteście bez koszulek)
    • chodzenie i karmienie, delikatnie kołysząc 
    • pozycja karmienia: znaleźć najwygodniejszą dla dziecka, w której najmniej się ulewa. Często pomaga pozycja leżąca na boku - nadmiar mleka spływa wtedy w bok
    • pierwszy silny strumień mleka złapać w pieluchę lub odciągnąć laktatorem
    • niektóre mamy polecają karmienie kiedy dziecko jest w pół-śnie
    • jeśli jesteś zdenerwowana i zmęczona płaczem, warto też wyjść na chwilę do innego pokoju, uspokoić się. Wziąć kilka oddechów, potupać, wrzasnąć (o ile maluch nie usłyszy), walnąć ręką w poduszkę, czy cokolwiek na was działa ;) . Dzieci odczuwają nasze emocje
    • Kiedy dziecko płacze, jest głodne, ale zbyt niespokojne by je nakarmić, trzeba najpierw położyć palec na dolnej wardze, a potem wsadzić go delikatnie do buzi, tak żeby nacisnąć język. Kiedy zacznie ssać, podsunąć dziecku pierś


     Jeśli nic z wymienionych sposobów nie działa, może to być:


    - zapalenie ucha, zapalenie gardła, refluks, gazy.. ból brzucha (warto zrobić badanie moczu)
    - nietolerancja pokarmowa
    - zjadłaś czosnek, zmieniłaś perfumy i dziecku nie odpowiada twoj zapach?
    - zapchany nosek, katar, pleśniawki
    - ząbkowanie
    - zbyt krótkie wędzidełko  
    - dziecko po prostu nie jest głodne, a płącz wynika z czegoś innego :)
    - w ostateczności: problemy neurologiczne, z integracją sensoryczną
    - czasami problem z karmieniem pojawia się, kiedy dokarmimy dziecko butelką - odkrywa ono, że z niej jest wygodniej. Trzeba wtedy czasu, by przyzwyczaiło się znów do piersi


    Zawsze warto poszukać dobrego Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego - pomoże znaleźć źródło problemu, oceni też wędzidełko i podpowie, co robić oraz poprawi technikę karmienia.
     
     

    Jak ćwiczyć koncentrację uwagi i pamięć?

    Nasz mózg radzi sobie całkiem nieźle z zapisywaniem danych. Uważa się, że jest w stanie zachować do 2,5 petabajtów informacji - jednak uz...